Wednesday, November 20, 2002

Pocz¹tek.

Jesienne myœli pustego cz³owieka. Nie ma punktu rozœwietlaj¹cego rzeczystoœæ.
Tylko ja i monotonia, marazm, stagnacja... i te g³upie marzenia, które nie pozwalaj¹ mi byæ z kimœ.
Za wiele wymagam?